Wywiad z Tomkiem Czajką
Tomek Czajka – laureat prestiżowych konkursów informatycznych i matematycznych. Swoje studia rozpoczął na Uniwersytecie Warszawskim i skończył je na Uniwersytecie Purdue w Stanach Zjednoczonych, a od 2007 roku pracuje dla firmy Google. Przy rosnącej popularności informatyki jest wzorem do naśladowania dla wielu młodych ludzi – dlatego też poprosiliśmy go o rozmowę.
Contest.pl: Podobno zainteresowałeś się informatyką bardzo wcześnie. Większość nastolatków interesuje się raczej muzyką a nie tak skomplikowaną dziedziną nauki. Czy może Twoi nauczyciele rozpoznali w Tobie talent w tym kierunku? Jak to się zaczęło?
Zainteresowałem się informatyką około 12 roku życia, gdy rodzice kupili mi komputer Sam Coupé (rzadki brytyjski komputer z procesorem Z80). Dość szybko zacząłem na nim programować. W pewnym stopniu uważam, że te prostsze komputery sprzed lat były lepsze do nauki informatyki niż dzisiejsze, dużo bardziej skomplikowane komputery i systemy operacyjne.
Początkowo interesowałem się raczej matematyką. Po dobrych wynikach w konkursie matematycznym dla podstawówek, udało mi się zostać stypendystą Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, który organizuje obozy naukowe dla uczniów, co było fantastyczną sprawą. Nie mogłem się doczekać kolejnego obozu, gdzie nie tylko wielu rzeczy się nauczyłem, ale też poznałem wielu zdolnych ludzi.
Contest.pl: Czy podczas Twojej nauki w liceum, poświęciłeś się tylko informatyce, czy także znalazłeś czas na startowanie w konkursach i olimpiadach z innych przedmiotów?
Startowałem w olimpiadzie matematycznej, trzykrotnie na olimpiadzie międzynarodowej (podobnie jak w informatycznej).
Contest.pl: Czy przygotowując się do Twoich licealnych startów rozwiązałeś wiele zadań programistycznych? Nie miałeś zbyt wiele wolnego czasu na nic innego – czy warto się aż tak poświęcać aby odnieść sukces? Czy nie żałujesz czasu spędzonego na przygotowaniach?
Nie, raczej nie. Jeszcze nie miałem w domu dostępu do Internetu, i nie istniały takie bazy zadań online jakie dostępne są teraz. Ale rzeczywiście poświęcałem sporo czasu na naukę matematyki i informatyki. Informatyki uczyłem się między innymi na podstawie książek olimpiady informatycznej, z testami dołączonymi na dyskietkach.
Czy żałuję źle spędzonego czasu? Oczywiście że nie, nie mam czego żałować. Szczególnie obozy naukowe Funduszu, to była zawsze super frajda.
Contest.pl: Twoja popularność wiąże się ze spektakularnymi zwycięstwami w konkursach programistycznych, które z nich miały największy wpływ na Twoją przyszłość?
Ciężko powiedzieć. Olimpiada informatyczna bardzo dużo mnie nauczyła, to dzięki niej poważniej zainteresowałem się algorytmiką. Sukcesy w konkursach ACM-u, TopCoder, Google, dały mi sporą międzynarodową renomę. Myślę, że największa wartość konkursów to kontakty nawiązane z innymi uczestnikami.
Contest.pl: W swoim dorobku masz tytuł finalisty Brytyjskiej Olimpiady Informatycznej. Skąd takie osiągnięcie? Czy mieszkałeś kiedyś w Wielkiej Brytanii?
W trzeciej klasie liceum mieszkałem i uczyłem się w Warwick School w Anglii. Reprezentowałem Wielką Brytanię na międzynarodowej olimpiadzie informatycznej w 1999 roku.
Contest.pl: Wolisz zawody drużynowe czy indywidualne? Które z tych zawodów Twoim zdaniem bardziej symulują pracę profesjonalnego programisty?
Każde mają swoją specyfikę. Nasza drużyna na konkursy ACM była bardzo dobra i dobrze zgrana, więc świetnie się w niej czułem.
Zawody raczej nie symulują pracy profesjonalnej, chociaż przydatne umiejętności i wiedza w pewnym stopniu się pokrywają.
Contest.pl: Czy zauważasz duże różnice między studiami w Polsce, a w Stanach Zjednoczonych?
Wszystkie przedmioty w USA prowadzone są profesjonalnie, w Polsce różnie bywa. Z kolei w Polsce studenci często są sporo lepiej przygotowani przez szkołę średnią, szczególnie na dobrych uczelniach. W USA jest bardzo duży nacisk na badania na etapie doktorskim.
Contest.pl: Chciałeś pracować w Azji. Czy nadal o tym myślisz czy Twoje marzenia zostały zweryfikowane przez zdobywane doświadczenie?
Byłem w Korei i w Chinach dzięki konkursom, całkiem mi się tam podobało. Planuję jeszcze pojechać do Azji nie raz, choć zapewne nie na stałe. Na razie dobrze mi się pracuje w Kalifornii.
Contest.pl: Czy Twoja praca umożliwiła Ci poznanie kogoś ze sław pracujących obecnie w Google?
Tak, sporo jest znanych osób, i czasem z nimi współpracuję, głównie przez emailową wymianę informacji i wspólną pracę nad kodem źródłowym. Przykładowo, wymieniłem trochę emaili z Guido von Rossum, twórcą języka Python. Grałem też z Sergeyem Brin w siatkówkę.
Contest.pl: Czy mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć nad czym teraz pracujesz?
Od niedawna pracuję nad Google Commerce Search – wyszukiwarką produktów, której używają sklepy internetowe na swoich serwisach. Ten projekt bardzo mi się podoba, bo jestem w swoim żywiole – moja praca to głównie matematyka i algorytmika.
Contest.pl: Dziękuję za rozmowę.
Tagi: Czajka, Informatyka, Tomek, Wywiad












Anną Piekarską, tegoroczną maturzystką z zespołu szkół nr 14 we Wrocławiu. Ania osiągnęła bardzo wysoki wynik w finale tegorocznej, XVII Olimpiady Informatycznej, i dołączyła do bardzo wąskiego grona kobiet jako laureatek I miejsca udowadniając, że informatyka to nie dziedzina typowo męska.