Contest.pl | Kategoria: Wywiady
kalendarz

Wywiad z Tomkiem Czajką

12 grudnia 2010 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: Wywiady

Tomek Czajka – laureat prestiżowych konkursów informatycznych i matematycznych. Swoje studia rozpoczął na Uniwersytecie Warszawskim i skończył je na Uniwersytecie Purdue w Stanach Zjednoczonych, a od 2007 roku pracuje dla firmy Google. Przy rosnącej popularności informatyki jest wzorem do naśladowania dla wielu młodych ludzi – dlatego też poprosiliśmy go o rozmowę.

Contest.pl: Podobno zainteresowałeś się informatyką bardzo wcześnie. Większość nastolatków interesuje się raczej muzyką a nie tak skomplikowaną dziedziną nauki. Czy może Twoi nauczyciele rozpoznali w Tobie talent w tym kierunku?  Jak to się zaczęło?

Zainteresowałem się informatyką około 12 roku życia, gdy rodzice kupili mi komputer Sam Coupé (rzadki brytyjski komputer z procesorem Z80). Dość szybko zacząłem na nim programować. W pewnym stopniu uważam, że te prostsze komputery sprzed lat były lepsze do nauki informatyki niż dzisiejsze, dużo bardziej skomplikowane komputery i systemy operacyjne.

Początkowo interesowałem się raczej matematyką. Po dobrych wynikach w konkursie matematycznym dla podstawówek, udało mi się zostać stypendystą Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, który organizuje obozy naukowe dla uczniów, co było fantastyczną sprawą. Nie mogłem się doczekać kolejnego obozu, gdzie nie tylko wielu rzeczy się nauczyłem, ale też poznałem wielu zdolnych ludzi.

Contest.pl: Czy podczas Twojej nauki w liceum, poświęciłeś się tylko informatyce, czy także znalazłeś czas na startowanie w konkursach i olimpiadach z innych przedmiotów?

Startowałem w olimpiadzie matematycznej, trzykrotnie na olimpiadzie międzynarodowej (podobnie jak w informatycznej).

Contest.pl: Czy przygotowując się do Twoich licealnych startów rozwiązałeś wiele zadań programistycznych? Nie miałeś zbyt wiele wolnego czasu na nic innego – czy warto się aż tak poświęcać aby odnieść sukces? Czy nie żałujesz czasu spędzonego na przygotowaniach?

Nie, raczej nie. Jeszcze nie miałem w domu dostępu do Internetu, i nie istniały takie bazy zadań online jakie dostępne są teraz. Ale rzeczywiście poświęcałem sporo czasu na naukę matematyki i informatyki. Informatyki uczyłem się między innymi na podstawie książek olimpiady informatycznej, z testami dołączonymi na dyskietkach.

Czy żałuję źle spędzonego czasu? Oczywiście że nie, nie mam czego żałować. Szczególnie obozy naukowe Funduszu, to była zawsze super frajda.

Contest.pl: Twoja popularność wiąże się ze spektakularnymi zwycięstwami w konkursach programistycznych, które z nich miały największy wpływ na Twoją przyszłość?

Ciężko powiedzieć. Olimpiada informatyczna bardzo dużo mnie nauczyła, to dzięki niej poważniej zainteresowałem się algorytmiką. Sukcesy w konkursach ACM-u, TopCoder, Google, dały mi sporą międzynarodową renomę. Myślę, że największa wartość konkursów to kontakty nawiązane z innymi uczestnikami.

Contest.pl: W swoim dorobku masz tytuł finalisty Brytyjskiej Olimpiady Informatycznej. Skąd takie osiągnięcie? Czy mieszkałeś kiedyś w Wielkiej Brytanii?

W trzeciej klasie liceum mieszkałem i uczyłem się w Warwick School w Anglii. Reprezentowałem Wielką Brytanię na międzynarodowej olimpiadzie informatycznej w 1999 roku.

Contest.pl: Wolisz zawody drużynowe czy indywidualne? Które z tych zawodów Twoim zdaniem bardziej symulują pracę profesjonalnego programisty?

Każde mają swoją specyfikę. Nasza drużyna na konkursy ACM była bardzo dobra i dobrze zgrana, więc świetnie się w niej czułem.

Zawody raczej nie symulują pracy profesjonalnej, chociaż przydatne umiejętności i wiedza w pewnym stopniu się pokrywają.

Contest.pl: Czy zauważasz duże różnice między studiami w Polsce, a w Stanach Zjednoczonych?

Wszystkie przedmioty w USA prowadzone są profesjonalnie, w Polsce różnie bywa. Z kolei w Polsce studenci często są sporo lepiej przygotowani przez szkołę średnią, szczególnie na dobrych uczelniach. W USA jest bardzo duży nacisk na badania na etapie doktorskim.

Contest.pl: Chciałeś pracować w Azji. Czy nadal o tym myślisz czy Twoje marzenia zostały zweryfikowane przez zdobywane doświadczenie?

Byłem w Korei i w Chinach dzięki konkursom, całkiem mi się tam podobało. Planuję jeszcze pojechać do Azji nie raz, choć zapewne nie na stałe. Na razie dobrze mi się pracuje w Kalifornii.

Contest.pl: Czy Twoja praca umożliwiła Ci poznanie kogoś ze sław pracujących obecnie w Google?

Tak, sporo jest znanych osób, i czasem z nimi współpracuję, głównie przez emailową wymianę informacji i wspólną pracę nad kodem źródłowym. Przykładowo, wymieniłem trochę emaili z Guido von Rossum, twórcą języka Python. Grałem też z Sergeyem Brin w siatkówkę.

Contest.pl: Czy mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć nad czym teraz pracujesz?

Od niedawna pracuję nad Google Commerce Search – wyszukiwarką produktów, której używają sklepy internetowe na swoich serwisach. Ten projekt bardzo mi się podoba, bo jestem w swoim żywiole – moja praca to głównie matematyka i algorytmika.

Contest.pl: Dziękuję za rozmowę.

Publikuj:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
Tagi: , , ,

Wywiad z najlepszym młodym programistą na świecie!

28 sierpnia 2010 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: Wywiady

Wielkiego sukcesu dokonał 20 sierpnia Gennady Korotkevich zdobywając złoty medal i zajmując pierwsze miejsce na Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej w Waterloo. Młody Białorusin ma dopiero 15 lat i jest uczniem Gymnasium 56 w Gomel.

Gennady, mimo młodego wieku wygrał Międzynarodową Olimpiadę Informatyczną już po raz drugi, a w zawodach tych uczestniczył już po raz piąty zdobywając do tej pory jeden srebrny i cztery złote medale. Tego lata zwrócił już na siebie uwagę środowiska programistycznego zajmując drugie miejsce w przygotowanym przez CodeChef July 2010 Challenge. Następnie przyszło zwycięstwo CodeChef Cook-Off (w obu zawodach młody Białorusin rywalizował z dorosłymi) i to ostatnie – w Kanadzie, które dało mu awans na pierwsze miejsce listy wielokrotnych medalistów IOI.

Specjalnie dla naszych Czytelników przetłumaczyliśmy krótki wywiad z Gennadym, który został przeprowadzony niedawno przez  CodeChef’.com w ramach cyklu artykułów: programista miesiąca.

Kiedy zacząłeś programować?

Stało się to kilka lat temu. Moi rodzice są programistami, a ja zainteresowałem się ich pracą. Wkrótce potem zasugerowali mi żebym sam spróbował programować. Podjąłem próbę i polubiłem to.

Co robisz, kiedy nie programujesz?

Głównie zajmuję się sportem, a czasem czytaniem. Lubię wiele sportów, ale moimi ulubionymi są tenis stołowy i piłka nożna.

Co lubisz najbardziej w CodeChefie?

Dopiero od niedawna zajmuje się CodeChefem, ale lubię rozwiązywać bardzo trudne i wyzywające zadania nawet przez długi okres czasu.

Ile godzin dziennie programujesz?

To zależy od wielu rzeczy, ale średnio jest to od trzech do czterech godzin.

Jaki jest sekret bycia dobrym programistą?

Nie sądzę, żeby był w tym jakiś sekret. Moim zdaniem, jeśli chcesz w czymś odnieść sukces, musisz lubić to, co robisz.

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Ukończyć moje gimnazjum i zacząć studiować, ale nie jestem jeszcze pewien gdzie.

Dziękujemy za wywiad i życzymy dalszych sukcesów!

Publikuj:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
Tagi: , ,

Wywiad z jednym z twórców konkursów serii Spot

20 sierpnia 2010 | 1 Komentarz | Kategoria: Wywiady

Wrocławski Portal Informatyczny, który jest inicjatywą Instytutu Informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Urzędu Miejskiego Wrocławia, skupia licealistów i gimnazjalistów zainteresowanych rozwijaniem swojej wiedzy informatycznej. Specjalnie dla nich, autorzy WPI już po raz czwarty biorą w swoje ręce organizację konkursu z serii Spot.

W związku z tym postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z jednym z organizatorów, panem Przemysławem Pietrzkiewiczem.

Contest.pl: Mógłby Pan opowiedzieć odrobinę o sobie? Słyszałem, że długa była Pana droga do studiów informatycznych? :)

Jestem z Katowic i miałem zostać prawnikiem. Długoletnie plany studiów „humanistycznych” zaczęły się chwiać dopiero w klasie maturalnej. Trochę przypadkiem zainteresowałem się wtedy Olimpiadą Informatyczną (do dzisiaj żałuję, że tak późno). W Sopocie nie odniosłem spektakularnego sukcesu, ale teczkę z dokumentami zaniosłem na Politechnikę Śląską w Gliwicach.

Tam dowiedziałem się między innymi, że na informatykę można patrzeć bardzo różnie. Moje spojrzenie było akurat dość odległe od profilu studiów inżynierskich, więc po pierwszym semestrze wyjechałem studiować w Instytucie Informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego. Od miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem tamtejszego tytułu licencjata informatyki:).

Contest.pl: Jak narodził się pomysł stworzenia konkursów serii Spot? Czy pierwsza, listopadowa edycja, była spontaniczną akcją zespołu WPI?

Jeszcze przed zeszłorocznymi wakacjami odbył się portalowy konkurs testowy – pierwowzór obecnych Spotów. Pomyślany był jako sposób na zwrócenie uwagi (wtedy jeszcze – stricte wrocławskiej) młodzieży na powstający Portal. Do jesieni koncepcja dojrzała, pojawiła się nazwa Spot i ukształtował zespół który przygotował cztery kolejne edycje.

Listopadową edycję zapamiętamy na długo – prawie pół tysiąca startujących to było więcej niż się spodziewaliśmy. Było nam bardzo miło, ale dla naszego systemu był to prawdziwy chrzest bojowy.

Contest.pl: Skąd pomysł nazywania kolejnych edycji nazwami pór roku? Obawiam się, że może już nie starczyć nazw od nowego roku szkolnego :)

Sięgnęliśmy po pory roku z uwagi na trzymiesięczne odstępy pomiędzy kolejnymi edycjami. Od tego roku szkolnego do nazw dodamy numery lat. Tak więc – przed nami FallSpot ’10 :).

Contest.pl: Jaka idea stała za konkursem? Jaką dokładnie młodzież chcieli Państwo zainteresować swoim konkursem? Czy chodziło o starych wyjadaczy różnego rodzaju Olimpiad Informatycznych czy raczej młodych programistów, którzy dopiero zaczynali swoją przygodę z programowaniem?

Chcieliśmy zaproponować młodzieży konkurs stworzony z myślą o początkujących zawodnikach. Poza pierwszą 50tką zawodników, którzy jeżdżą na finały Olimpiady Informatycznej są jeszcze setki, jeśli nie tysiące młodych ludzi, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w algorytmice. Naszym celem było zagospodarowanie tego potencjału – zaproponowanie początkującym i średnio zaawansowanym przystępnej możliwości zdobywania konkursowego doświadczenia.

Contest.pl: Trudno było znaleźć sponsorów?

Mecenasem Wrocławskiego Portalu Informatycznego, a więc i Spotów, od samego początku jest Urząd Miasta Wrocławia.

Contest.pl: Czy mógłby Pan stwierdzić, że polskie firmy informatyczne są zainteresowane łożeniem środków na rozwój informatyki wśród młodzieży?

Sam pracuję w jednej z takich firm. Dobre firmy są zainteresowane dobrymi (przyszłymi) programistami.  I dobrą opinią wśród dobrych (przyszłych) programistów. Życie dostarcza wielu pozytywnych przykładów łożenia środków na konkursy informatyczne, jak choćby Potyczki Algorytmiczne finansowane przez ADB, Olimpiada Informatyczna którą od lat wspiera Asseco Poland (wcześniej Prokom), czy Deadline24 – 24 godzinny konkurs organizowany przez Future Processing.

Contest.pl: Biorąc pod uwagę, że jest to już czwarta, zamykająca roczny cykl, edycja konkursu Spot, można zacząć tworzyć pewne podsumowania. Czy uważa Pan, że konkurs dotarł do docelowej grupy młodzieży?

Jak dotąd w Spotach wystartowało prawie tysiąc programistów. To niezły wynik – nie mamy powodów do narzekań. Wśród nich znaleźć można utytułowanych laureatów olimpiad, ale jest też wielu początkujących i średnio-zaawansowanych. I o to chodziło :).

Contest.pl: Czy obserwując fora konkursu i inne zachowania uczestników można stwierdzić, że idea konkursu została spełniona?

Zawodnicy rozwiązują zadania – tak to właśnie miało wyglądać:). A poważniej – chcielibyśmy, żeby zawodnicy wynosili ze Spotów jak najwięcej nowych umiejętności.

We wrześniu zaproponujemy zawodnikom nową funkcjonalność w Portalu. Chcemy udostępnić w wygodnej formie zadania ze wszystkich archiwalnych edycji konkursu. Zrobione zadania będą przeliczane na punkty/gwiazdki. Mamy nadzieję, że przynajmniej część osób będzie chciała ponownie zmierzyć się z zadaniami, których na konkursie nie udało im się zrobić.

Contest.pl: Proszę uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić naszym Czytelnikom czy planowane są kolejne edycje konkursu Spot?

TAK:)!

Contest.pl: Dziękuję za wywiad.

Dziękuję bardzo, także za pomoc Contest.pl w promowaniu dotychczasowych edycji Spota.

W imieniu załogi Portalu chciałbym pozdrowić wszystkich czytelników witryny Contest.pl. Zapraszam do odwiedzania WPI – w nowym roku szkolnym planujemy kilka niespodzianek :).

Publikuj:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
Tagi: ,

Wywiad z Anną Piekarską

15 maja 2010 | 2 Komentarze/y | Kategoria: Wywiady

Postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z Anną Piekarską, tegoroczną maturzystką z zespołu szkół nr 14 we Wrocławiu. Ania osiągnęła bardzo wysoki wynik w finale tegorocznej, XVII Olimpiady Informatycznej, i dołączyła do bardzo wąskiego grona kobiet jako laureatek I miejsca udowadniając, że informatyka to nie dziedzina typowo męska.

Contest.pl: Jak zaczęła się Twoja przygoda z informatyką?

Anna Piekarska: W I klasie gimnazjum poszłam na kółko, na którym nauczyłam się rysować w pascalu. Z algorytmiką w poważniejszym wydaniu spotkałam się jakieś dwa lata później na kółku na Uniwersytecie Wrocławskim.

Contest.pl: Czy uważasz, że w informatyce płeć ma jakiekolwiek znaczenie?

AP: Nieznaczne. Moim zdaniem to głównie stereotypy nie pozwalają niektórym kobietom zająć się informatyką.

Contest.pl: Czy jest jakieś osiągnięcie, które uważasz za swoje osobiste zwycięstwo?

AP: Raczej nie nadałabym żadnemu osiągnięciu tak wyniosłej nazwy. Być może ono jeszcze nadejdzie. Z większych sukcesów wyróżniłabym uzyskanie czerwonego koloru na Topcoderze.

Contest.pl: Dość często startujesz w zawodach programistycznych (min. ostatnio po raz drugi zajęłaś wysokie miejsce w HSPL), ale czy istnieje jakiś konkretny, szczególny dla Ciebie konkurs w którym chciałabyś osiągnąć sukces?

AP: Oczywiście IOI.  Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego ;)

Contest.pl: Czy jest ktoś kogo mogłabyś nazwać swoim mentorem, czy do wszystkiego doszłaś sama?

AP: Pracowałam sama, jednak od samego początku do pracy motywowali mnie Przemek Uznański i Rafał Nowak.

Contest.pl: Czy wśród uczestników zawodów informatycznych jest ktoś, komu chciałbyś dorównać?

AP: Nie, nie szukam idoli.

Contest.pl: Rozwiązywanie zadań algorytmicznych to zapewne Twoja pasja, czy uczestniczysz w większych projektach programistycznych?

AP: Jak do tej pory nie, ale zamierzam zacząć jak znajdę więcej czasu.

Contest.pl: Jak tę pasję łączysz ze nauką w szkole, czy to Ci raczej pomaga, czy przeszkadza?

AP: Nie przeszkadza, ale też nie pomaga. Jakoś udało mi się te dwie rzeczy pogodzić.

Contest.pl: Poza informatyką osiągasz również wiele sukcesów na polu matematycznym (min. w ostatniej Olimpiadzie Matematycznej). Co było Twoją pierwszą pasją, matematyka czy informatyka?

AP: Zaczęłam od matematyki gdzieś w okolicach początku podstawówki. Informatyka pojawiła się później i okazała się być ciekawym wykorzystaniem zdolności matematycznych.

Contest.pl: Słyszałem też, że zajmujesz się szachami. Mówi się, że są bardzo stymulujące dla umysłu. Pomogły Ci w rozwoju matematycznym albo informatycznym?

AP: Szachami poważniej zajmowałam się w podstawówce i gimnazjum. Później z braku czasu na szachy i informatykę jednocześnie, musiałam jedno odrzucić. Szachy ukształtowały moje psychiczne nastawienie do wszelkiego rodzaju konkursów. Głównym zyskiem będzie chyba umiejętność szybkiego podniesienia się po porażce.
Contest.pl: Czy wiążesz swoją przyszłość zawodową ze swoimi osiągnięciami w zawodach informatycznych lub matematycznych?

AP: Nie mam jeszcze konkretnych planów ale raczej tak.

Contest.pl: Dziękujemy za wywiad i życzymy dalszych sukcesów.

Publikuj:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
Tagi: ,

Znamy zwycięzców High School Programming League

3 maja 2010 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: High School Programming League, Wywiady

High School Programming League, czyli liga programistyczna szkół ponadgimnazjalnych, to konkurs kierowany do uczniów o zainteresowaniach ścisłych i technicznych, a zwłaszcza matematycznych i informatycznych. Zadania udostępniane są w ramach portalu konkursowego SPOJ, po pięć w każdej z pięciu serii – razem dwadzieścia pięć zadań do rozwiązania w okresie od września do kwietnia. Głównemu konkursowi towarzyszą konkursy specjalne, dla których publikowane są oddzielne rankingi. Wszystkie treści można przeczytać w dwóch językach: polskim i angielskim.
W tegorocznych zawodach wzięło udział ponad 2000 uczestników, a oficjalnie zarejestrowało się 97 szkół z 9 krajów, głównie z Polski. Na temat przebiegu konkursu rozmawiamy z Łukaszem Kusznerem, jednym z organizatorów konkursu.

Contest.pl:  Czy formuła konkursu różni się od innych zawodów dla programistów?
Łukasz Kuszner: Tak, trochę się różni. Konkursem o bardzo podobnym charakterze jest CodeChef, ale jest to otwarty międzynarodowy konkurs bez limitu wieku, który odbywa się co miesiąc od około roku. Inne konkursy programistyczne mają zwykle formułę zbliżoną do ACM ICPC (konkursy drużynowe, gdzie jest do rozwiązania zestaw zadań w ciągu bardzo ograniczonego czasu, zwykle 5 godzin), Olimpiad Informatycznych (konkursy indywidualne dla uczniów), takich jak Polska Olimpiada Informatyczna, gdzie jedynie w pierwszym etapie uczniowie mają więcej czasu na zadania lub maratonów programistycznych takich jak Challange24, który trwa 24 godziny. Są jeszcze konkursy o zupełnie innych charakterze, na przykład takie, gdzie wymagane jest przygotowanie projektu na zadany temat. Podstawowym wyróżnikiem High School Programming League jest długi czas na rozwiązanie zadań algorytmicznych w czasie całego konkursu.

Contest.pl: Skąd wziął się pomysł na taką formułę?
ŁK: W 2004 roku odbyła się ostatnia edycja DASM Programming League – trochę niszowego, ale bardzo ciekawego konkursu. High School Programming League rozwija tę inicjatywę.

Contest.pl: Jak wygląda typowe zadanie konkursowe?
ŁK: Każde z zadań polega na napisaniu programu komputerowego. Treść zadania opisuje dane wejściowe i formułuje problem, który należy rozwiązać.
Na przykład: treść zadania opisuje system naliczania odsetek na koncie bankowym, danymi wejściowymi mogą być: stan konta, liczba okresów odsetkowych i oprocentowanie, a zadaniem programu obliczenie spodziewanej kwoty odsetek.

Contest.pl: Czy w porównaniu do innych zadań to byłoby łatwe zadanie, czy raczej trudne?
ŁK: Jedno z najłatwiejszych. Trudniejsze zadania wymagały wiedzy i umiejętności znacznie wykraczających poza program nauczania realizowany w większości szkół.

Contest.pl: Jakiego rodzaju przygotowanie, jakie umiejętności uczestników decydują o zwycięstwie w konkursie?
ŁK: Z pewnością niezbędne jest przygotowanie matematyczne i umiejętność programowania. Konieczna jest też duża motywacja, systematyczność, dokładność i zaangażowanie, ale moim zdaniem decydujące znaczenie ma kreatywność w podejściu do zadań typu challenge, które rozstrzygają o zwycięstwie. Mniejsze znaczenie ma odporność na stres i zdolność koncentracji w ściśle określonym momencie.

Contest.pl: Proszę powiedzieć coś więcej o tych zadaniach.
ŁK: Są to zadania, dla których nie jest znane najlepsze rozwiązanie. Najczęściej są one inspirowane aktualnymi problemami naukowymi. Naszym zamysłem jest tu stymulowanie u uczestników cech i umiejętności potrzebnych w pracy naukowej, konstruktorskiej i wynalazczej. Zadania o podobnym charakterze były formułowane przez DIMACS w ramach DIMACS Challenges – amerykańską instytucję współtworzoną przez Uniwersytety Rutgers i Princeton oraz takie firmy jak AT&T Labs – Research, czy Alcatel-Lucent Bell Labs.

Contest.pl: Czy uczestnicy wnoszą opłaty za uczestnictwo w konkursie?
ŁK: Nie, uczestnictwo jest bezpłatne, nie ma żadnych opłat. W tym roku było to możliwe dzięki wsparciu Politechniki Gdańskiej, miasta Gdynia i kilku innych firm, oraz dzięki organizatorom: firmie Sphere Research Labs i Stowarzyszeniu Talent oraz pracy ochotników.

Contest.pl: W jaki sposób zadania są oceniane?
ŁK: Ocena poprawności rozwiązania odbywa się automatycznie zaraz po nadesłaniu zgłoszenia. Dzięki temu uczeń, jeśli popełnił błąd, może dalej pracować nad swoim rozwiązanie. Ma to kapitalne znaczenie motywacyjne. Z praktyki dydaktycznej wiemy, że uczniowie rzadko wracają do źle rozwiązanych zadań jeśli nie będzie to miało wpływu na ocenę. Dlatego w High School Programming League rozwiązanie każdego zadania można zgłaszać wielokrotnie.

Contest.pl: Jaki jest zatem cel organizacji tego konkursu?
ŁK: Jednym z celów jest prezentacja i popularyzacja platformy SPOJ, na której konkurs się odbywa. Metody kształcenia z wykorzystaniem systemów z automatyczną oceną prac mogą w znacznym stopniu usprawnić proces dydaktyczny, zwiększając efektywność pracy nauczyciela i motywację uczniów.

Contest.pl: Mogą, ale nie muszą?
ŁK: Platforma to narzędzie, a każdego narzędzia można używać źle lub dobrze. Od kilku lat prowadzimy badania nad zastosowaniem automatycznej oceny umiejętności w procesie dydaktycznym. W wyniku tych badań powstała metoda ISEL (ang. Intelligent System for Enhanced Learning), która sumuje nasze doświadczenia w tym zakresie.

Contest.pl: Konkurs miał się zakończyć zawodami w Trójmieście – wiemy już, że wielki finał się nie odbędzie, dlaczego tak się stało?
ŁK: Takie zawody to duże przedsięwzięcie. Część zawodników jest niepełnoletnia, trzeba im zapewnić opiekę, bezpieczeństwo i godne warunki. Po przeanalizowaniu sytuacji stwierdziliśmy, że nie jesteśmy w stanie przygotować zawodów na miejscu na należytym poziomie. Częściowym wytłumaczeniem niech będzie dla nas, iż liczyliśmy na wsparcie, którego ostatecznie nie udało się uzyskać. Wiem, że są osoby które czekały na te zawody, ciężko pracowały na prawo wzięcia w nich udziału i teraz są zawiedzione. Mogę jedynie przeprosić uczestników w imieniu wszystkich osób zaangażowanych w przygotowanie konkursu.

Contest.pl: Jak zatem ocenia Pan tegoroczną edycję?
ŁK: Bardzo pozytywnie. Do konkursu zgłosiło się prawie dwa razy więcej szkół niż w ubiegłorocznej edycji, dokonaliśmy drobnych zmian w regulaminie, które spowodowały, że rywalizacja była bardziej emocjonująca. Pojawiło się co najmniej kilka ciekawych, oryginalnych zadań. Konkurs cieszy się rekomendacjami kilku Olimpiad Informatycznych, naukowców i znanych zawodników, w tym członków Honorary Board. Poziom wiedzy, umiejętności i zaangażowanie uczestników oceniam jako wysoki. Sądzę, że drugą edycję High School Programming League można uznać za udaną.

Najlepsi w rankingu indywidualnym: :

1. Vasiliy Mokin Physico-technical Lyceum #1 w Saratowie, Rosja
2. Jakub Pachocki III Liceum Ogólnokształcące im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni, Polska
3. Grzegorz Guśpiel V Liceum Ogólnokształcące im. A. Witkowskiego w Krakowie, Polska
4. Pavel Kunyavskiy Physico-technical Lyceum #1 w Saratowie, Rosja
4. Sergei Fedorov Physico-technical Lyceum #1 w Saratowie, Rosja

Najlepsze szkoły to:

1. Physico-technical Lyceum #1 w Saratowie, Rosja
(opiekun: Udalova Tatyana Lvovna)
2. Liceum Ogólnokształcące im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni, Polska
(opiekun: Ryszard Szubartowski)
3. V Liceum Ogólnokształcące im. A. Witkowskiego w Krakowie, Polska
(opiekun: Andrzej Dyrek)
4. I Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Białymstoku, Polska
(opiekun: Ireneusz Bujnowski)
5. VIII Liceum Ogólnokształcące im Marii Skłodowskiej-Curie w Katowicach, Polska
(opiekun: Adam Respondek)

Publikuj:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
Tagi: ,